Jestem ponad 20 lat w branży i przez ten czas widziałem tysiące polis, ale niewiele z nich potwierdzało zawarcie porządnych umów pomiędzy ubezpieczającym i ubezpieczycielem. Sytuacje te powtarzają się do dzisiaj, pomimo tego, że polski rynek ubezpieczeniowy ma za sobą już trzy dekady rozwoju.
Umowa ubezpieczenia zawiera wiele elementów, które w znaczącej ilości są instrumentami ograniczającymi zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela. Są wśród nich definicje, wyłączenia, obowiązki, franszyzy i udziały własne oraz podlimity odpowiedzialności. Te ostatnie dość rzadko są regulowane w ogólnych warunkach ubezpieczenia (wyjątkiem są m.in. tzw. ubezpieczenia pakietowe dla firm z sektora MSP oraz ubezpieczenia mieszkań i domów).
Wprowadzenie produktu do obrotu stanowi źródło ryzyka w każdej niemal firmie. Pozornie wydawać by się mogło, że ryzyko to dotyczy jedynie producentów, ale regulacje prawne w tym zakresie znacząco rozszerzają krąg podmiotów odpowiedzialnych za szkody wyrządzone przez produkt.
Gazeta Finansowa opublikowała raport „Rynek Usług Brokerskich”. Można w nim przeczytać m.in. o aktualnych wyzwaniach rynku brokerskiego, roli brokerów w poszukiwaniu innowacyjnych rozwiązań, a także o produktach ubezpieczeniowych, które budzą najwięcej dyskusji (polisy karno-skarbowe, cyber oraz D&O).
“Ochrona nie dla wszystkich” – pod takim znamiennym tytułem ukazał się kilka lat temu artykuł w “Rzeczpospolitej”, w którym znalazł się opis nieciekawej sytuacji, w jakiej znajduje się spora grupa firm poszukujących ubezpieczenia. Od kilku lat rynek ubezpieczeń majątkowych zmierza w kierunku konserwatywnej selekcji ryzyka. Ubezpieczyciele nie tylko stawiają coraz wyższe wymagania klientom, ale także coraz częściej odmawiają złożenia oferty ubezpieczenia.
O korzyściach płynących z korzystania z gwarancji ubezpieczeniowych można by pisać wiele. Warto jednak spojrzeć na konkrety, czyli jako to działa w praktyce. W tym artykule przytaczam zatem wyliczenia oparte na rzeczywistej firmie budowlanej – jednym z naszych klientów.
Jak gęstość obciążenia ogniowego wpływa na ubezpieczenie mienia?
O co chodzi z tą wodą do celów przeciwpożarowych? Po co tyle hydrantów? Dlaczego ubezpieczyciel wymaga postawienia dodatkowego zbiornika wody? Dlaczego mam dostarczać jakieś protokoły badania wydajności hydrantów, skoro one należą do gminy czy miasta?
Ciepła sobotnia noc w jeden z letnich weekendów nie zapowiadała żadnych problemów. Stało się jednak inaczej: hala do wyburzenia, całkowicie spalony robot lakierniczy i zniszczone wszystkie środki obrotowe. Łączna wartość strat wyniosła nieco ponad 2 mln zł. To bilans szkody pożarowej w firmie produkującej wyroby stalowe.
Definicje na pierwszy rzut oka nie wydają się niczym groźnym, a nawet mogą być postrzegane jako coś dobrego i pożądanego w ubezpieczeniach. W końcu możemy się bowiem dowiedzieć o co chodzi ubezpieczycielowi, gdy mówi o tych wszystkich franszyzach, huraganach czy deszczach nawalnych.
Miło nam poinformować, że otrzymaliśmy nagrodę Najlepsi Oferteo S.A. 2023 za znakomite opinie od naszych Klientów.
Tytuł Najlepsi 2023 otrzymują profesjonaliści, którzy aktywnie korzystali serwisu Oferteo.pl i zebrali nowe, wysokie oceny w opiniach od swoich Klientów.
2,3 mln zł wynosi rekordowy dług wobec UFG, a łączna kwota zadłużenia sięga obecnie 340 mln zł.Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny podsumował aktualną sytuację dotyczącą regresów, z której wynika m.in że w 2022 roku fundusz wypłacił ponad odszkodowania na kwotę ponad 100 mln zł.
Czego będzie szukał likwidator po dużej szkodzie pożarowej? Co może znaleźć i wykorzystać jako podstawę do odmowy wypłaty odszkodowania?
To zawsze zaczyna się bez uprzedzenia. Zwykle późnym wieczorem lub na ranem rozbrzmiewa telefon lub w trybie cichym uporczywie wibruje. Z pierwszymi usłyszanymi słowami wybuchają niedowierzanie i szok. Dlaczego to właśnie u mnie się pali?!?
Operat szacunkowy przygotowany przez rzeczoznawcę majątkowego wydaje się mieć jakąś szczególną moc. Otwiera na przykład drogę do pozyskania finansowania. Może dlatego przykładamy do niego wiekszą wagę i co niestety bolesne w skutkach – wykorzystujemy do celów, do których nie został stworzony.
Źródłem problemów na gruncie ubezpieczeniowym jest rozminięcie się celów. Operat powstaje po to, aby finansujący (najczęściej w tej roli bank) poznał odpowiedź na pytanie: “Za ile sprzedam ten majątek, gdy kredytobiorca przestanie spłacać kredyt?”. Na takie pytania rzeczoznawca stara się znaleźć odpowiedź korzystając z różnych informacji i narzędzi. Operat, który opracuje będzie zawierał określenie wartości nieruchomości (a nie tylko budynków i budowli) na wartość rynkową, w tym zwykle również przy sprzedaży wymuszonej.
Czy można stosować wartość rynkową w ubezpieczeniu mienia?
Mając operat w ręku możesz powiedzieć – super, mam wycenę! Idę z nią do ubezpieczyciela, bo przecież tyle są warte moje budynki. Jeśli na tym etapie nikt Cię nie powstrzyma, to od agenta/ubezpieczyciela wyjdziesz z polisą, która zadowoli bank (suma nie mniejsza niż wycena), a i tobie da ona pozorny spokój.
Czy można jednak stosować wartość rynkową przy ubezpieczaniu mienia? W tym artykule znajdziesz m.in. tabelę, która pokazuje w jakich ubezpieczeniach można stosować wartość rynkową. Nie, nie musisz teraz sprawdzać. Nie będę Cię trzymał w niepewności. W ubezpieczeniu budynków, budowli, maszyn i urządzeń oraz wyposażenia NIE MOŻNA stosować wartości rynkowej.
Nie, nigdy.
Wyjątków od tej reguły nie ma, co by nie opowiadał ten czy inny agent/broker/ubezpieczyciel.
Problem korzystania z operatów dotyczy niemal wyłącznie budynków i budowli, bo to dla nich najczęściej sporządza się wyceny. Raczej nie zliczyłbym przypadków, gdy klient dyskutował żywiołowo z proponowaną sumą ubezpieczenia budynków. Na początku są zwykle emocje:„Za tyle to mogę sprzedać te budynki choćby i dziś!” „Skąd Pan wziął te ceny?!? Te budynki nie są tyle warte!” „Chyba wariant zapłaciłby tyle za tą budę!”
Potem, gdy emocje już nieco opadną, prezes czy właściciel firmy sięga po broń ostateczną i niczym jakieś wunderwaffe kładzie dumnie na stole „OPERAT SZACUNKOWY”. Zapowiada się szach-mat.
Gdybyśmy tylko grali w tą samą grę…
Dlaczego operat nie jest dobrą podstawą do wyliczenia sumy ubezpieczenia?
Jak pisałem powyżej, operat ma zasadniczo inny cel i inną metodologię wyceny. Gdy rzeczoznawca bierze się do pracy to zbiera informacje o aktualnym stanie rynku nieruchomości w danej okolicy, trendach cen transakcji sprzedaży lub najmu, sprawdza stan obiektu oraz jego otoczenie, plan zagospodarowania przestrzennego w jego sąsiedztwie oraz jeszcze wiele innych czynników. Wynikiem ma być rzetelna wycena, za ile daną nieruchomość będzie można sprzedać, gdy zajdzie taka konieczność.
Nieszczęście jest wtedy, gdy ta wartość ląduje na polisie i jest oznaczana jako odtworzeniowa (lub literką „O”) albo rzeczywista (bo literka „R” to prawie jak rynkowa). W 99,99% przypadków to będą kompletnie inne wartości, bo też inaczej się je wylicza.
Jeżeli mówimy o wartości odtworzeniowej, to warto dodać, że chodzi o wartość odtworzeniową NOWĄ. Nie mamy więc na myśli odbudowania budynku w stanie w jakim jest on teraz, ale chodzi o koszty budowy nowego budynku o takich samych parametrach lub najbardziej zbliżonych, gdy nie jest możliwa odbudowa w tej samej technologii (np. blacha trapezowa zamiast eternitu).
Jak widać przy wartości odtworzeniowej nie jest istotne, w jakim stanie znajduje się budynek. Oznacza to, że zarówno obiekt ze zdjęcia po lewej, jak i po prawej, o ile są jednakowej wielkości, mają takie samo przeznaczenie i zbudowano je w tej samej technologii, będą miały taką samą wartość odtworzeniową nową!
Dodam jeszcze, że dla tej wartości bez znaczenia jest lokalizacja nieruchomości (chyba, że jest trudno dostępna i rodzi to większe koszty transportu czy budowy), jej otoczenie, dostępność infrastruktury czy skomunikowanie oraz to czy np. znajduje się w specjalnej strefie ekonomicznej. Te czynniki byłyby brane pod uwagę tylko przy wartości rynkowej.
Jakie skutki ma wybór wartości rzeczywistej do określenia sumy ubezpieczenia?
Może się pozornie wydawać, że wartość rzeczywista i rynkowa powinny być zbieżne. Problem, tak jak z wartością odtworzeniową, tak i tutaj tkwi jednak w metodologii wyliczania. Wartość rzeczywista bowiem, to nic innego jak wartość odtworzeniowa nowa pomniejszona o stopień zużycia technicznego. Ten stopień oblicza się dla każdego elementu konstrukcyjnego oraz instalacji i uwzględnia się przeprowadzone remonty i naprawy oraz ulepszenia. Jest to w praktyce bardzo skomplikowany proces, który wymaga bardzo szczegółowego zinwentaryzowania obiektu, czasami nawet z pracami odkrywkowymi oraz badaniami laboratoryjnymi i wytrzymałościowymi. Jak widać niewiele to ma wspólnego z tym, ile na rynku jest wart budynek, bo np. załamanie się popytu na obiekty magazynowe może znacząco obniżyć cenę rynkową, a jednocześnie nie wpłynie to żaden sposób na wartość rzeczywistą.
Łatwo zatem przewidzieć, że zastosowanie tego rodzaju wartości będzie punktem sporu pomiędzy ubezpieczycielem i klientem, bo każda ze stron będzie te procenty chciała obliczyć inaczej. Skończy się to zapewne w sądzie i przez wiele lat biegli i sądy kolejnych instancji będą głowić się nad tym, czy budynek miał zużycie techniczne wynoszące 34% czy 43%.
Dodam tylko, że na koniec i tak klient będzie czuł się oszukany, bo uwaga – ten procent zużycia technicznego ubezpieczyciel odliczy mu z odszkodowania. Jeżeli zatem ostatecznie zużycie będzie ustalone powiedzmy na salomonowe 38,5%, to z każdego kosztu poniesionego na odbudowę czy remont, te 38,5% będzie odcięte i klient będzie w tej części musiał samodzielnie pokryć koszty i to pod warunkiem, że suma, którą miał na polisie nie była zaniżona.
Jakie skutki ma niedoubezpieczenie mienia?
Co jednak, gdy po wszystkim ubezpieczyciel dopatrzy się zaniżonej sumy ubezpieczenia?
Czy można liczyć na to, że nie doliczy się niedoubezpieczenia?
Niestety nie ma na to szans. Przy każdej większej szkodzie likwidator będzie szczegółowo analizował wykaz ubezpieczonego mienia (lepiej, żeby taki był!) i sprawdzał dla każdego składnika czy nie występuje różnica pomiędzy prawidłową wartością a sumą ubezpieczenia, czyli niedoubezpieczenie.
Jeżeli likwidator stwierdzi wystąpienie niedoubezpieczenia, to odszkodowanie zostanie pomniejszone o taki procent, w jakim to niedoubezpieczenie występuje. Jak może to być niebezpieczne i ile można na tym stracić pisałem w artykule „Niedoubezpieczenie i zasada proporcji”, z którym warto się zapoznać.
Na koniec podzielę się jeszcze dwoma spostrzeżeniami praktycznymi: kiedy stosowanie wartości z operatu zwiększa ryzyko niedoubezpieczenia budynków oraz czy operaty są zupełnie bezwartościowe dla ubezpieczeń mienia.
kiedy stosowanie wartości z operatu zwiększa ryzyko niedoubezpieczenia budynków?
Mając na uwadze to, co jest brane pod uwagę przez rzeczoznawcę przy wycenie oraz wnioski z mojej praktyki brokerskiej mogę wytypować następując rodzaje obiektów, które najczęściej padają ofiarą operatów i charakteryzują się znaczącym niedoubezpieczeniem:
budynki przemysłowe, zwłaszcza położone poza miastami
budynki magazynowe zlokalizowane poza miastami lub w dzielnicach przemysłowych
nietypowe obiekty przemysłowe, które bez znacznej przebudowy nie nadają się do innych zastosowań (np. gorzelnie, tartaki, papiernie).
Sytuacja odwrotna, a więc nadubezpieczenie po zastosowaniu wartości z operatu, może dotyczyć zwłaszcza budynków biurowych i mieszkalnych zlokalizowanych w dużych miastach, albo w atrakcyjnych miejscowościach lub w pobliżu atrakcji turystycznych, portów, lotnisk itp. W takich miejscach bowiem wartość rynkowa bywa znacznie większa (czasami kilkukrotnie) niż koszty odbudowy obiektów. Nawet jednak wówczas nie należy ubezpieczać takich budynków na wartość rynkową, bo ubezpieczyciel i tak będzie odpowiadał wyłącznie do wysokości wartości odtworzeniowej (albo co gorsze wartości rzeczywistej).
Czy operaty są zupełnie bezwartościowe dla ubezpieczeń mienia?
Czy zatem operaty mogą się do czegoś przydać przy ubezpieczaniu budynków i budowli?
Tak, mogą. Zawierają bowiem dużą ilość przydatnych informacji o obiektach budowlanych, takie jak: powierzchnie użytkowe, kubatury, materiały z jakich je zbudowano, przeznaczenie, ilość kondygnacji, wyposażenie w instalacje i urządzenia (np. windy). To są elementy, które odpowiednio wykorzystane mogą posłużyć do przeprowadzenia wyceny tych obiektów do celów ubezpieczeniowych.
W praktyce okazuje się, że operat bywa jedynym lub jednym z niewielu dostępnych źródeł takich informacji. Książki obiektów budowlanych, które powinny je zawierać, zwykle albo nie mają opisów danych technicznych obiektów, albo co wcale nie jest wyjątkiem, w ogóle nie zostały założone i nie są prowadzone.
Dlatego na początku współpracy pytam klientów o posiadane operaty, żeby skorzystać z zawartych tam informacji, albo skonfrontować je z informacjami pozyskanymi z innych źródeł (książki obiektów budowlanych, instrukcje bezpieczeństwa pożarowego, ewidencje środków trwałych, geoportal, oględziny) i tą drogą dojść do prawidłowej wyceny obiektów do celów ubezpieczeniowych. Przypomina to trochę pracę detektywistyczną, ale takie właśnie podejście zalecam wszystkim przygotowującym się do ubezpieczenia mienia, które będzie w efekcie prowadziło do posiadania skutecznego ubezpieczenia, a nie tylko polisy.
Wszystkie doświadczenia ze szkodami, jakie mamy wskazują jasno, że suma ubezpieczenia to jeden z najważniejszych elementów każdej polisy. W przypadku szkody, zwłaszcza dużej, to ona będzie kluczowa przy wypłacie odszkodowania.
Dziękujemy za wyjątkowe wyróżnienie “Made in Toruń”i możliwość dołączenia do znakomitego grona firm posiadających ten znak jakości. Prezes Patrycjusz Rodzyńskiodebrał certyfikat i statuetkę dzisiaj z rąk Prezydenta Michała Zalewskiego i przewodniczącego Rady Miasta Marcina Czyżniewskiego w Pałac Widokowy.
Najnowszy raport Gazety Finansowej “Broker Ubezpieczeniowy roku 2022” można przeczytać m.in. o kryteriach istotnych przy wyborze brokera ubezpieczeniowego oraz rosnącym ryzyku szkód cybernetycznych.
Limit na gwarancje ubezpieczeniowe może mieć wiele zalet, począwszy od ustalonych kosztów wydawania gwarancji, aż po szybki dostęp do gwarancji. Na niewiele to się jednak zda, jeżeli z dnia na dzień przestanie działać, albo z jakiejś przyczyny ubezpieczyciel odmówi wydania gwarancji ubezpieczeniowej. Warto mieć w odwodzie jednego lub więcej ubezpieczycieli, którzy w takiej sytuacji mogą wystawić gwarancję i uchronić Twoją firmę od zatrzymania kaucji w formie pieniężnej.
Zabezpieczenie inwestycji pakietowych (system prac zleconych)
Brak generalnego wykonawcy w procesie budowlanym może mieć swoje zalety dla inwestora i jest to typ procesu dość często wybieranego w przypadku inwestycji realizowanych na potrzeby własne. Przedsiębiorca zajmujący się najczęściej produkcją lub handlem hurtowym zleca poszczególne roboty według branż kilku wykonawcom, zwykle korzystając przy tym z pomocy inspektora nadzoru inwestorskiego.
13 października to dzień, kiedy w życie weszły znowelizowane przepisy Kodeksu Spółek Handlowych. Wraz z zasadą osądu biznesowego (ang. business judgment rule) wprowadzają one istotną zmianę z punktu widzenia odpowiedzialności zarządów spółek.
Skutki upadłość zleceniodawcy dla gwarancji ubezpieczeniowych wykonawcy. Czy jest się czego bać?
Pośpiech w finansach nie jest zwykle dobrym pomysłem. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy jest nie tyle wskazany, co konieczny. Tak może być w przypadku gwarancji ubezpieczeniowych, co najlepiej prześledzić na przykładzie.
To już kolejny rok, kiedy wybraliśmy Powszechny Zakład Ubezpieczeń S.A. jako naszego ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej z tytułu wykonywania działalności brokerskiej.
Gratulujemy pomyślnie zdanego egzaminu i tym samym ogłaszamy, że w naszym zespole obsługi mamy nowych brokerów ubezpieczeniowych: 🏆 Marzena Gorzycka-Szuba oraz 🏆 Karolina Leśnierowska
Czy gwarancja ubezpieczeniowa to inwestycja czy tylko koszt? Jakie są ceny gwarancji oraz limitów na gwarancje w towarzystwach ubezpieczeniowych? Sprawdź ile Twoja firma może zaoszczędzić korzystając z gwarancji ubezpieczeniowymi w porównaniu z gwarancjami bankowymi.
Z tego artykułu dowiesz się czy ubezpieczyciele pobierają opłaty przyznanie limitu, czy ubezpieczyciel obciąża za niewykorzystany limit, kiedy i jak często płaci się składkę za gwarancję, w jaki sposób oblicza się składkę za gwarancje oraz ile wynoszą składki minimalne i kiedy mają zastosowanie.
Ile tak na prawdę może zyskać firma budowlana korzystając z gwarancji ubezpieczeniowych? Wskazywanie korzyści tego rozwiązania bez podawania konkretnych liczb mija się z celem. Omawiam zatem przykład firmy, która w ciągu 5 lat znacząco poprawiła swoją sytuację finansową, gdyż w jej kasie przybyło ponad 9 milionów złotych.
Gwarancje ubezpieczeniowe mogą być skutecznym narzędziem do poprawy płynności finansowej w Twojej firmie i mają sporo zalet (możesz o nich przeczytaćTUTAJ). Warunkiem korzystania w pełni z tych korzyści jest dostępność gwarancji w krótkim czasie oraz po niskiej, znanej z góry cenie.
Umowa handlowa lub o świadczenie określonych usług, która zawiera w sobie element kredytowy, obok zagrożeń związanych z brakiem lub niewłaściwym wykonaniem przedmiotu umowy, niesie ze sobą także zagrożenie brakiem zapłaty ceny w ustalonym terminie. O ile to pierwsze ryzyko dotyczy zamawiającego będącego jednocześnie kredytobiorcą, o tyle to drugie jest udziałem wykonawcy usługi lub sprzedawcy, który występuje też w roli kredytodawcy. Niezbędnym wydaje się w tym miejscu poszukanie odpowiedniej definicji samego ryzyka, jak i jego szczególnej postaci ryzyka kredytu kupieckiego.
Kontynuujemy nasza współpracę z PZU S.A. w zakres obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej dla prowadzonej spółkę działalności brokerskiej.
Zawarliśmy umowę ubezpieczenia z tym ubezpieczycielem na kolejny rok od 18.11.2019 na ustawową sumę gwarancyjną 1 250 618 € na jedno i 1 875 927 € na wszystkie zdarzenia.
Czy polisa D&O to tylko kolejny produkt ubezpieczeniowy, czy też skuteczny instrument finansowy? Jakie są zalety i wady tego ubezpieczenia? Na co zwracać uwagę przy ocenie ofert oraz zawieraniu polisy mającej chronić członków władz spółki?
Ubezpieczenia pojazdów firmowych można zawierać zasadniczo na dwa sposoby: jednostkowo lub w ramach umowy flotowej. Czym różnią się te sposoby? Jakie korzyści wynikają z posiadania umowy flotowej i kiedy warto rozważać takie rozwiązanie?
PIU opublikowała zbiór dobrych praktyk dla ubezpieczenia należności
Polska Izba Ubezpieczeń razem z ubezpieczycielami oferującymi na naszym rynku ubezpieczenie kredytu kupieckiego przygotowała rekomendację, która ma na celu uporządkowanie terminologii oraz zakresu informacji zbieranych przez zakłady ubezpieczeń przed przygotowaniem oferty.
Rok 2018 w ocenie liderów rynku ubezpieczeń kredytu kupieckiego był rekordowy – niestety pod względem ilości upadłości i restrukturyzacji polskich firm, których było około 1 tysiąc. W stosunku do 2017 r. odnotowano ponad 10-11% wzrost, a co więcej prognozy na rok bieżący są równie pesymistyczne i zakładają podobny wzrost (od 5 do 9%). Wskaźnik ten rośnie niestety już trzeci rok z rzędu i jak widać nie ma na razie szans na odwrócenie tego trendu.
Wśród branż, dla których wzrosła ilość upadłości niechlubne pierwsze miejsce zajmuje transport (wzrost o 47%), a podium uzupełniają produkcja (+17%) i budownictwo (+14%).
Powodów tego niekorzystnego zjawiska jest co najmniej kilka, wśród których najczęściej wymieniane są:
– zmienne warunki prawne
– rosnąca presja płacowa
– braki kadrowe
– rosnąca konkurencja
– niskie marże
Co to oznacza dla firm, ich zarządów i właścicieli?
Rosnące ryzyko wydłużających się opóźnień w płatnościach (które i tak są już duże), a przede wszystkich upadłości (lub restrukturyzacji) kontrahentów to zagrożenie dla płynności finansowej, a ta będzie miała istotny wpływ na obsługę zobowiązań firm, w tym zwłaszcza publicznych (podatki i ZUS), kredytowych i leasingowych. Czy firmy będą w stanie zwiększać swoje zadłużenie, aby poprawić bieżącą płynność? Może to być trudne, szczególne wtedy, gdy już dojdzie do sytuacji kryzysowej, dlatego być może warto pomyśleć o tym wcześniej, gdy wyniki finansowe firmy pozwalają na zwiększenie finansowania. Ratunkiem może okazać się leasing, w tym zwłaszcza zwrotny maszyn i budynków, po który firmy leasingowe mogą sięgać nieco chętniej w perspektywie spodziewanego spadku sprzedaży leasingów pojazdów.
Nie należy zapominać także o presji płacowej oraz sytuacji na rynku pracy, która nie pozwala na dopuszczenie do jakiekolwiek opóźnień w płatnościach wynagrodzeń (można stracić kluczowych pracowników). Pewnym ratunkiem może okazać się outsourcing agencji pracy, dzięki któremu można odroczyć o kilka tygodni zapłatę wynagrodzeń, co powinno pozytywnie wpłynąć na cash flow firmy.
Wzrost ryzyka powinien przełożyć się także na zwiększenie zainteresowania takimi formami zabezpieczenia jak ubezpieczenie kredytu kupieckiego czy faktoring pełny, przy czym podobnie, jak w przypadku kredytów, nie warto tej decyzji pozostawiać do czasu pogorszenia się sytuacji, gdyż po pierwsze, ceny tych usług znacząco wówczas wzrosną, a po drugie i najważniejsze, ubezpieczenie i faktoring działa jedynie dla należności z faktur wystawionych w okresie obowiązywania umowy (z pewnymi wyjątkami).
Raporty z ostatnich kilku tygodni można znaleźć m.ni. tutaj:
Transport towarów jest wpisany w istotę każdej firmy produkcyjnej oraz handlowej i najczęściej dotyczy on zarówno dostaw do firmy jak i potem dostaw do jej odbiorców. Proces ten może być zorganizowany w rozmaity sposób, z wykorzystaniem własnych środków transportu, przewoźników zawodowych, spedycji, przesyłek pocztowych lub kurierskich. Przyjęta metoda transportu wpływa na skalę ponoszonego ryzyka, jego rozproszenie oraz m.in. możliwość uzyskania odszkodowania od innych podmiotów.
Szkolenie “Bezpieczna firma – bezpieczny manager” w toruńskim Business Linku już za nami. Dziękujemy wszystkim uczestnikom za przybycie, partnerom wydarzenia za wsparcie i współorganizatorowi za doskonałą współpracę!
Wielkimi krokami zbliża się Welconomy Forum in Torun (XXIII edycja Forum Gospodarczego). Jest to okazja, żeby spotkać wybitnych ludzi świata polityki, biznesu i nauki. Forum gospodarcze od lat cieszy się ogromną popularnością, tym bardziej mamy przyjemność poinformować, że jednym z prelegentów na tegorocznej edycji będzie Prezes Certum Sp. z o. o. Patrycjusz Rodzyński – Outsourcing usług w przedsiębiorstwie – kiedy to działa?
Mamy zaszczyt poinformować, że dnia 2 lutego 2016 roku Izba Przemysłowo Handlowa w Toruniu przyjęła w poczet nowych członków, w tym CERTUM Sp. z o. o. Dziękujemy za zaufanie!
Od dnia 1 stycznia 2016 roku zaczęła obowiązywać większość zapisów z przyjętej w roku ubiegłym nowelizacji ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej.
Jedną z głównych zmian jakie zostały wprowadzone jest nowy system wypłacalności zakładów ubezpieczeń i reasekuracji, wzorowany na regulacjach kapitałowych dla banków z Nowej Umowy Kapitałowej. Opiera się on na 3 filarach: 1- określa wymogi kapitałowe, 2- wymogi jakościowe, 3- obowiązki informacyjne.
Deklaracja wartości sum ubezpieczenia do ubezpieczeń gospodarczych w szczególności do ubezpieczeń majątkowych m.in. od ognia i innych zdarzeń losowych, mienia od wszystkich ryzyk oraz ubezpieczeniach komunikacyjnych (np. auto-casco) niesie za sobą ryzyko niedoubezpieczenia. Opisując powyższe ryzyko należy najpierw zdefiniować pojęcia: suma ubezpieczenia i niedoubezpieczenie.
21 kwietnia 2004 r. Parlament Europejski i Rada przyjęły Dyrektywę 2004/35/WE w sprawie zapobiegania i zaradzania szkodom wyrządzonym środowisku naturalnemu.
W razie pojawienia się bezpośredniego zagrożenia taką szkodą odpowiedzialność polega na podjęciu działań zmierzających do jej zapobieżenia, a w razie faktycznego powstania szkody – działań mających na celu usunięcie jej skutków i przywrócenie środowiska do stanu właściwego. Dyrektywa przewiduje bardzo rygorystyczne mechanizmy egzekwowania takiej odpowiedzialności.