Ubezpieczenie władz spółki kapitałowej, nazywane też ubezpieczeniem OC Zarządu, to nieco tajemniczy twór i dla osób, które się z nim nie spotkały, wydaje się czymś nie tyle mało przydatnym, co takim rozwiązaniem dla którego trudno znaleźć zastosowanie.

Wynika to po części z tego, że ubezpieczenie to ma nietypową konstrukcję, a do tego przez ostatnie lata obrosło najróżniejszymi rozszerzeniami i klauzulami do dackiego stopnia, że nie zawsze widać najważniejsze jego elementy. Nie bez znaczenia jest również bardzo nietypowa „nowomowa” w jakiej napisano większość ogólnych warunków oraz także pojęcia używane w samych polisach.

Efekt jest łatwy do przewidzenia, skoro język tych polis rozumieją tylko ubezpieczyciele oraz niektórzy prawnicy, to trudno oczekiwać, że potencjalni ubezpieczeni będą wzdychać do polis D&O i ustawiać się w kolejce po ich zakup.

Dość często słyszymy od naszych klientów wątpliwości na początku naszych rozmów o zabezpieczeniu Zarządu i dotyczą one głównie następujących kwestii:

  • Czy ubezpieczenie D&O w ogóle działa?
  • Czy nie jest to tylko kolejny ubezpieczeniowy gadżet?
  • Jak wygląda likwidacja szkód z tych polis?
  • Czy jest równie problematyczna jak z innych ubezpieczeń?

Ubezpieczenie D&O w Polsce pojawiło się w latach 90-tych wraz z inwestycjami zagranicznymi i powoływaniem spółek zależnych przez międzynarodowe koncerny. Początkowo było zawierane tylko przez największe spółki, w tym zwłaszcza giełdowe. Od kilkunastu lat z każdym rokiem staje się ono coraz bardziej powszechne i coraz więcej jest także przykładów, gdy ubezpieczyciele wypłacili odszkodowania, chociaż nie to jest najważniejszą funkcją tego ubezpieczenia.

Podstawowym zadaniem polisy D&O jest obrona członka zarządu (lub innej ubezpieczonej osoby) przed niesłusznym lub zawyżonym roszczeniem (np. od byłego pracownika, czy udziałowca) lub niesłusznie nałożoną karą lub grzywną (np. przez instytucje takie jak PIP, SANEPID czy nadzór budowlany). O tych przypadkach najczęściej nie mówi się głośno (zgłasza gdy są to ugody), chociaż niektóre, dzięki wykorzystaniu drogi sądowej, zyskują nieco rozgłosu – tak było w przypadku niesłusznego roszczenia do byłego prezesa spółki o kwotę ponad 420 tyś. zł (link do wyroku sądu).

Obrona wiąże się też z najważniejszym świadczeniem ze strony ubezpieczyciela, czy pokrywaniem różnego rodzaju kosztów, w tym zwłaszcza kosztów prawników i kosztów sądowych. Jest to o tyle ważne, że w sytuacji gdy zwłaszcza były członek zarządu, spotyka się z wysokim roszczeniem lub zarzutami karno-skarbowymi, to może mieć bardzo ograniczone możliwości finansowania tych kosztów. Ubezpieczyciel w takim przypadku zaliczkuje koszty, aby umożliwić dostęp do wysoko wykwalifikowanych prawników, którzy zapewnią jak najbardziej skuteczną obronę ubezpieczonego.

Jeżeli obrona członka zarządu nie będzie przyniesie uwolnienia od zarzutów czy roszczenia, to ubezpieczyciel wypłaca odszkodowania oraz pokrywa nałożone kary lub grzywny. Praktyka pokazuje, że mogą to być znaczące kwoty. Poniżej lista kilku największych wypłat na polskim rynku:

  1. 2021 rok: 6,15 mln zł dla ZRUG Zabrze od Allianz za szkody spowodowanego przez byłych członków zarządu z tytułu nieprawidłowości przy zawieraniu umów (link do newsa)
  2. 2009 rok: 15 mln zł od AIG dla Huty Metali Nieżelaznych Szopienice (Grupa Boryszew) za nieprawidłości przy zawieraniu umów na opcje walutowe – była to ugoda, a straty wyniosły ponad 50 mln zł (link do newsa)
  3. 2002 rok: 1,1 mln zł od zarządu AVALO z tytułu niespłaconej pożyczki (pierwotne roszczenie wynosiło 6 mln zł.

Wskazane wyżej przykłady to dla większości spółek bardzo hipotetyczne sytuacja, dla tego warto przytoczyć w jakich konkretnych przypadkach członkowie zarządu, prokurenci i członkowie rad nadzorczych mogą liczyć na wsparcie ubezpieczyciela z polisy D&O. Oto lista najbardziej typowych i najczęściej występujących zdarzeń objętych ochroną ubezpieczeniową:

Dla każdej spółki:

judges desk with gavel and scales

Roszczenie pracownika: pracownik wniósł powództwo sądowe przeciwko członkom rady nadzorczej o naruszenie dóbr osobistych.

Prywatny akt oskarżenia: prokuratura wszczęła postępowanie na podstawie prywatnego aktu oskarżenia przeciwko członkom zarządu o przestępstwo z art.212§1 Kodeksu Karnego i art. 216§1 Kodeksu Karnego tj. w związku z zarzucanymi pomówieniami i oszczerstwami pod adresem zwolnionego pracownika.

Postępowanie wszczęte przez kontrahenta: kontrahent spółki złożył wniosek o orzeczenie wobec członków zarządu zakazu prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członków organów w spółkach.

Zobowiązania podatkowe dochodzone w trybie art. 116 Ordynacji podatkowej: urząd skarbowy domaga się od członków zarządu zapłaty zaległego zobowiązania podatkowego spółki.

Postępowanie Urzędu Kontroli Skarbowej w sprawie o nieprawidłowe rozliczanie podatku CIT: udział byłych i obecnych członków zarządu w postępowaniu karno-skarbowym, dotyczącym rzekomego poniesienia przez Skarb Państwa wielomilionowych strat na skutek nieprawidłowości w deklaracjach podatkowych spółki.

Roszczenie spółki: w spółce zostały zawarte transakcje na instrumentach pochodnych, które spowodowały straty finansowe w przedsiębiorstwie. W konsekwencji spółka wystąpiła z roszczeniem odszkodowawczym przeciwko byłemu prezesowi, zarzucając nieprawidłowości przy zarządzaniu ryzykiem finansowym.

Roszczenie mniejszościowego udziałowca: mniejszościowy udziałowiec spółki wystąpił w jej imieniu z roszczeniem odszkodowawczym przeciwko członkom zarządu i rady nadzorczej o naprawienie szkody, którą zdaniem roszczącego poniosła spółka, w wyniku zawarcia niekorzystnej umowy.

Roszczenia wierzycieli spółki z ograniczoną odpowiedzialnością: nakaz zapłaty złożony przez kontrahenta na podstawie art. 299 Kodeksu Spółek Handlowych przeciwko byłemu prezesowi w związku z bezskutecznością egzekucji wierzytelności bezpośrednio od spółki, pomimo uzyskanego wyroku zasądzającego.

Postępowanie karne prowadzone przez prokuraturę, np. w związku ze śmiertelnym wypadkiem przy pracy prokuratura wszczęła postępowanie przeciwko członkowi zarządu w trybie art. 220 Kodeksu Karnego.

Gdy realizujesz inwestycje:

Postępowanie karne prowadzone przez prokuraturę przy współudziale ABW: przeciwko członkom zarządu prowadzone jest postępowanie karne o działanie na szkodę spółki przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

Gdy startujesz w przetargach: 

Korekta finansowa do kontraktu współfinansowanego przez UE: roszczenie do członków zarządu o pokrycie straty wynikającej z obniżenia dotacji UE do realizowanego projektu. KE zaleca wymierzenie kary finansowej w związku z zarzucanymi spółce nieprawidłowościami w procedurze przetargowej.

Jak widzisz jest naprawdę dużo przypadków, w których posiadanie dobrej polisy D&O może robić istotną różnicę i daje realna szansę na profesjonalne wsparcie prawników. Bez ubezpieczenia może zostać z tym problemem sam i bez środków na to, żeby zapewnić sobie dobrą obronę. 

Jak więc wygląda taka typowa szkoda z ubezpieczenia D&O i na co konkretnie możesz liczyć?Możesz o tym przeczytać tutaj: